Studentka blogująca

    Z nieśmiałej w odważną.

    Wpisy z tagiem: samotność

    162. sobota taka samotna…

    3

    Dlaczego wyszedłeś?

    Dlaczego to zrobiłeś?

    Dlaczego znów ONI są ważniejsi?

    Przyjechałam do Łodzi, by być z Tobą. Myślałam, że chcesz mnie przeprosić i spędzić ze mną czas. A Ty? Zostawiłeś mnie tu. Samą. Mogłam iść. Chciałam. W końcu po to TU przyjechałam.

    Zbyt krótko prosiłeś. Ale…

    Zmotywowałeś do pieszej wędrówki. Pani w Blue jest taka miła. Dębowe idealne. I mocne.

    Dlaczego mnie tak traktujesz?

    Mogłabym teraz oblewać imieniny ze znajomymi, ale przyjechałam dla Ciebie.

    Wszystko robię dla Ciebie.

    Wiem, że mnie kochasz, ale nie widzę tego. Znajomi primo? A ja?

    __________________________________
    Mam nadzieję, że się świetnie bawisz. Nielepiejodemnie. Kochanie.

    ______________________
    Ostatnia wolna sobota spędzona samotnie w towarzystwie zwierząt nie jest idealną. Mimo gabarytów tych „istot”. W końcu Dębowe jest „większe” od Żubrów.

    ________________________________________________
    Jak mam z Tobą rozmawiać?
    Wykrzyczeć?
    Przemilczeć?
    A może skoczyć na imprezę, żeby Cię wkurwić?

    [Na pewno spotkam Enesa lub Dawida. Będzie miło. Milej niż  byś się spodziewał. Niż ja bym się mogła spodziewać...]









    Dopiję i pójdę spać.

    Jutro Twój ruch.

    Chciałabym, by był on decydującym.

    Dobranoc, Kochanie.

    154. Samość.

    0

    Najgorsze, to gdy tęsknisz mimo tego, że masz świadomość bliskości drugiej osoby. A jednak ona, ta bliskość, Ci nie wystarcza, ponieważ chcesz wejść w tę osobę… Nie chcesz już dotykać, chcesz mieć tę skórę, kości, całość. Chcesz w tym być. A gdy ogarnia Cię taki smutek nagły, bezsensowny, to zdajesz sobie sprawę z tego, że jednak jesteś sama. Nie masz nikogo. Masz tylko tę jedną jedyną osobę. I nagle rodzi się w Tobie świadomość, że tak naprawdę jej nie masz. Bo dlaczego masz mieć? W końcu zawsze byłaś sama, mimo tych wszystkich ludzi, których spotkałaś na swojej drodze. Krótka droga – dużo ludzi – dzisiaj: nikt. A przecież Ty zawsze zachowywałaś się tak, jak chciałabyś, by inni zachowywali się wobec Ciebie! I co? I nic. Nawet ta jedna jedyna osoba ma Cię dość…


    • RSS