Dlaczego wyszedłeś?

Dlaczego to zrobiłeś?

Dlaczego znów ONI są ważniejsi?

Przyjechałam do Łodzi, by być z Tobą. Myślałam, że chcesz mnie przeprosić i spędzić ze mną czas. A Ty? Zostawiłeś mnie tu. Samą. Mogłam iść. Chciałam. W końcu po to TU przyjechałam.

Zbyt krótko prosiłeś. Ale…

Zmotywowałeś do pieszej wędrówki. Pani w Blue jest taka miła. Dębowe idealne. I mocne.

Dlaczego mnie tak traktujesz?

Mogłabym teraz oblewać imieniny ze znajomymi, ale przyjechałam dla Ciebie.

Wszystko robię dla Ciebie.

Wiem, że mnie kochasz, ale nie widzę tego. Znajomi primo? A ja?

__________________________________
Mam nadzieję, że się świetnie bawisz. Nielepiejodemnie. Kochanie.

______________________
Ostatnia wolna sobota spędzona samotnie w towarzystwie zwierząt nie jest idealną. Mimo gabarytów tych „istot”. W końcu Dębowe jest „większe” od Żubrów.

________________________________________________
Jak mam z Tobą rozmawiać?
Wykrzyczeć?
Przemilczeć?
A może skoczyć na imprezę, żeby Cię wkurwić?

[Na pewno spotkam Enesa lub Dawida. Będzie miło. Milej niż  byś się spodziewał. Niż ja bym się mogła spodziewać...]









Dopiję i pójdę spać.

Jutro Twój ruch.

Chciałabym, by był on decydującym.

Dobranoc, Kochanie.